Czy dobra zazdrość istnieje?

Kiedy byłem na studiach moja koleżanka wypowiedziała słowa, które na długo zapadły mi w pamięć. „Dobra zazdrość w związku jest potrzebna”. Dzięki niej demonstrujesz drugiej osobie jak bardzo ją kochasz i jak bardzo Ci zależy. W przeszłości często spotkałem się z tym jakże popularnym stwierdzeniem. Według mnie jest to największa bzdura z którą zupełnie się z nie zgadzam!
Owa koleżanka miała wydzieloną jedną sobotę w miesiącu kiedy mogła wyjść na spotkanie ze znajomymi bez swojego faceta. Oczywiście nie zwalniało jej to od odpisywania na smsy w ciągu całego wyjścia. Co za chora sytuacja! Na usta cisnęły mi się pytania Co oni wyprawiają? Dlaczego ten facet tak ją kontroluje? Czy ich 3 letni związek nie powinien być zbudowany na solidnych fundamentach? Gdzie lojalność, zaufanie, szczerość?
Mogło by się wydawać, że ten przypadek nie jest ekstremalny. To tylko smsy i telefony. Ale wyobraźmy sobie sytuację w której zazdrosnym facetem jest napakowany macho-boy, który jest w stanie uczyć dobrych manier każdego nieszczęśnika, który tylko spojrzy na jego myszkę. Każde wyjście w miejsce publiczne może się skończyć kłótnią, rękoczynami lub nokautem leszcza, który pojawił się w pobliżu.
Skąd się to bierze? Myślę, że przede wszystkim z niskiej samooceny własnej osoby, z braku samokontroli i zaufania.
Kobieta z jakiegoś powodu wybrała właśnie Ciebie. Zapewne była to przemyślana decyzja. Sporo facetów uważa, że zazdrość i posiadanie to typowo męskie cechy. Kobietę traktują niczym skrawek swojej ziemi, której należy chronić i strzec przez cały czas. Jeżeli ktokolwiek ośmieli się zapuścić na Twoje terytorium należy go natychmiast pogonić.
Każdy facet powinien mieć dużą samokontrole. Jeżeli jeszcze tego nie opanował to polecam zainteresować się tym tematem. Musi nauczyć się tego, że jeśli jest w związku z atrakcyjną kobietą to inni faceci będą na nią spoglądać. Jeżeli wybiorą się na plaże i ona zacznie paradować w bikini na pewno znajdą się miłośnicy kobiecych pośladków, którzy będą ją rozbierać wzrokiem i patrzeć jak na kawałek mięsa. Jej facet nie może zacząć sypać ich piachem i bić się z każdym kto na nią spojrzał. Facet, który wie czym jest samokontrola uśmiechnie się sam do siebie i powie sobie „możecie sobie patrzeć ale ona jest moja”.
Albo komuś ufasz albo nie! Jeżeli związek jest udany i Twoja dziewczyna ma wysokie zainteresowanie Twoją osobą to jakikolwiek skok w bok nie przyjdzie jej do głowy. Może o nim pomyśli ale pozostanie to tylko w sferze imaginacji. Byłoby to jednoznaczne z zakończeniem związku. Ma zbyt wiele do stracenia. Zasady powinny być ustalone od samego początku relacji.

Jeżeli jednak przytrafiła się jej chwila słabości i zaliczyła skok w bok – musisz wiedzieć, że takie rzeczy nie dzieją się z dnia na dzień. W Waszym związku musiało coś szwankować, a Ty albo tego nie zauważałeś albo to bagatelizowałeś. Niemniej jednak znaczy to tyle, że nie byłeś dla niej najważniejszy w życiu. Bez wahania zaryzykowała i rzuciła na szale wspólną przyszłość Waszą i ewentualnie Waszych dzieci. To, że dzwonisz do kogoś co godzinę kiedy nie jest z Tobą nie daje Ci pewności, że Cię nie zdradzi chwile po tym jak się rozłączysz. To nie tak działa. Ta osoba musi żyć w przeświadczeniu że nie ma drugiej szansy po zdradzie.
Jeżeli masz udany związek. Oparty na solidnych i trwałych fundamentach to zazdrość w ogóle nie powinna się pojawić. Szczęśliwie pary nie wiedzą co to zazdrość. Wiedzą za to doskonałe co to zaufanie, lojalność i szacunek. Ludzie często mylą pojęcia, ‚dobrą zazdrość’ z troskliwością. Jeżeli dzwonimy, do naszej ukochanej z pytaniem jak wróci z babskiego wieczoru to nie jest to dobra zazdrość tylko troskliwość. Jesteśmy zainteresowani tym czy bezpiecznie i cało wróci do domu. Czy nikt nie będzie jej zaczepiał po drodze.
Zazdrość nie pomaga w związku, jest jak kornik w drzewie. Na początku za bardzo nam nie przeszkadza bo drzewo jest zdrowe. Ale z biegiem czasu robal zaczyna drążyć coraz bardziej i w końcu drzewo trzeba ściąć. Nie da się go uratować.
Zazdrość kojarzy mi się z dzieciństwem. Jedno dziecko jest zazdrosne o młodszego brata. Za to, że tamten dostał lepszą zabawkę, za to ,że jest faworyzowany przez rodziców czy babcie. Ale podobnie jak z wielu innych rzeczy powinno się z tego wyrosnąć.
Wbrew niektórym opiniom kobiety nie uznają zazdrości za jedną z męskich cech. Zazdrość powoduje, że zainteresowanie Twojej kobiety spada. Cieszy się Twój potencjalny konkurent, który tylko czeka na ten moment w którym po raz kolejny robisz publiczne sceny zazdrości. Pamiętajcie, że zazdrość nie bez powodu jest jednym z 7 grzechów głównych. Jeżeli masz dobrą kobietę która jest lojalna czytaj – nie sypia, nie flirtuje, nie całuje, nie spotyka się na randki z innymi facetami czyli nie daje Ci żadnych powodów byś zwątpił w jej szczere uczucie, to możesz jej zaufać.

Rekomendacja dla Ciebie

14 komentarzy

  1. Najgorsze jest to, że ludzie nad sobą nie pracują. Nie przepracowują swoich problemów. Taka zazdrość niczym nie poparta to problem zazdrośnika, powinien nad sobą pracować. Wykończy partnerkę, którą mimo największej miłości – nie da rady.

  2. Myślę, że moje spojrzenie na ten temat jest bardzo podobne do twojego. Jeśli w związku jest zaufanie, lojalność i mocne fundamenty to zazdrości być nie powinno. A opisana przez ciebie kontrola nad drugą połówką to przesada 😮 Uciążliwe i niepraktyczne, zaufanie powinno wystarczyć w zdrowym związku. A każdy ma przecież prawo do własnych znajomych i chwili odpoczynku od realiów dnia codziennego.

  3. Dobrze nie być zazdrośnikiem i nie dawać powodów do zazdrości poprzez ciągłe podsycanie jakiejś niepewności. Harmonia i spokój są lepszym klimatem dla rozowju związku.

  4. Mam ten problem z moja, ostatnio nawet sie nasilil i nie przetlumaczysz, ze nie wolno byc zazdrosnym…a to niszczy.

  5. Wiesz co? Tak się rozpisałam (a nawet nie byłam w połowie, kiedy się zorientowałam, ile napisałam), że uznałam, iż zrobię z tego tekst u siebie. Stay tuned, mam nadzieję, że zainteresuje Cię mój punkt widzenia.

  6. Wiesz, lekka zazdrość i kontrolowana to dowód, że komuś zależy i jednak druga osoba jest ważna dla niego. Jeśli czuje ukłucie zazdrości, że komuś może się podobać, to też trochę motywacyjnie działa, aby się o kogoś starać, a nie odpuścić sobie:) Co innego przypadek, o którym piszesz na początku, to już ograniczanie wolności drugiej osoby. „Pozwolenia” na jedno wyjście w tygodniu ze znajomymi, obowiązek odpisywania na smsy… partner/partnerka to dorosła osoba, która ma prawo do własnego życia, pasji, znajomych i to dobrze, bo dzięki nim jest fajną, ciekawą osobą:)

  7. Dokładnie. Nie ma dobrej zazdrości. Ja w swoim związku nie byłam zazdrosna, bo ufałam. Mój ex, tego nie uznawał i wręcz powodował sytuację żebym była zazdrosna. To było chore, gdy musiałam udawać zazdrość. W sumie nie musiałam, aczkolwiek człowiek w toksycznym związku trochę inaczej widzi wszystko.

  8. Zaufanie w tych czasach to ciężka sprawa. Nie demonstruje przesadnie mojej zazdrości, jednak zwracam uwagę na sygnały np. czy mąż nie opowiada ostatnio dużo o jakieś nowej koleżance…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *