Pozbądź się złudzeń, że związek na odległość ma sens.

W dobie Internetu związki na odległość są czymś normalnym. Na nikim nie robi wrażenia dystans kilkuset kilometrów, dzielący kochających się ludzi. Wiele hollywoodzkich produkcji próbuje nam udowodnić, że to ma sens i taki związek ma powodzenie. Czy aby jednak na pewno?
Załóżmy, że poznajesz dziewczynę na wyjeździe z pracy. Ona jest z innego miasta niż Ty. Razem z innymi członkami zespołu z Waszej firmy przejmujecie klienta zagranicznego. Cała tranzycja trwa 3 tygodnie. Po godzinach pracy spędzacie wspólnie czas. Coś miedzy Wami zaiskrzyło i zaczynacie się spotykać. Wszystko układa się po Twojej myśli. Dziewczyna jest Tobą zainteresowana. Nie zauważasz żadnych czerwonych flag.
Po wyjeździe służbowym, każde z Was wraca do swojego miasta. Na początku 5-godzinna podróż pociągiem na randki nie sprawia Ci większego problemu. Ona też do Ciebie chętnie przyjeżdża. Problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy zadajesz sobie pytanie co dalej. Jak długo tak można? Dokąd ten związek zmierza? Kto ma się przeprowadzić do kogo? Kto zrezygnuje z pracy i przyjaciół? Okazuje się, że ona ma przejąć interes rodzinny po ojcu. Ty musisz się opiekować rodzicami i też  nie możesz sobie pozwolić na przeprowadzkę. Z upływem każdego miesiąca zaczynacie widzieć się coraz rzadziej. Rozmowy na skype przestają być regularne. Związek zaczyna robić się luźny.
Odległość nie sprzyja budowaniu i utrzymywaniu nowej znajomości. Bardzo ciężko być dla kobiety wyzwaniem, jeżeli nie widzimy jej regularnie. Rozmowy przez telefon nie zastąpią spotkań twarzą w twarz. Nie widzicie jak zachowujecie się w rożnego rodzaju sytuacjach. Jak reagujecie na otaczającą Was rzeczywistość. Nie widzisz wyrazu jej Twarzy, mowy ciała. Jedynie co Wam zostaje, to zdawanie relacji ze zdarzeń, które powinniście przeżywać wspólnie. Prawda jest taka, że stoicie w miejscu – związek nie rozwija się. Od samego początku był skazany na niepowodzenie.

Kolejnym problemem jest to że, kobieta może mieć adoratorów w swoim mieście. Wystarczy, że spotka kogoś interesującego u siebie i przechodzisz do historii… Lojalności kobiety nie można ocenić na podstawie listów, rozmów telefonicznych czy smsów.
Twoje wyjazdy do niej na weekend sprawiają, że jesteś rozkojarzony. Nie możesz skupić się na pracy. Wydajesz sporo pieniędzy na dojazdy. Zamiast tego powinieneś skupić się na poznawaniu kobiet w Twoim mieście i poszukać kogoś z kim mógłbyś stworzyć stały związek. Musisz iść naprzód ze swoim życiem.
Związek nie polega na tym, aby opowiadać sobie, co się u Was działo w ubiegłym tygodniu, tylko na przeżywaniu tych chwil razem. Z powodu odległości jesteście pozbawieni bliskości cielesnej, która jest bardzo istotnym elementem. Związek na odległość może też zakrzywiać obraz drugiej osoby. Kiedy widzisz się z kimś raz na jakiś czas, jesteś zafascynowany tą osobą. Natomiast jak widzisz ją trzy razy w tygodniu, fascynacja i zauroczenie mijają. Potrafisz wtedy trzeźwo patrzeć na zachowanie drugiej osoby i ocenić czy to co do niej czujesz, to coś poważnego.
Chciałbym zaznaczyć ze wyjazd jednego z małżonków na dłuższy czas to zupełnie coś innego. Jeżeli dana para ma sześcioletni staż małżeński i z przyczyn losowych zdarzy się rozłąka to związek i tak ma duże szanse na przetrwanie. Jeżeli ojciec zostanie wysłany na wojnę do Iraku, to żona będzie na niego czekać – są rodziną. Mają wspólną historię, etap poznawania mają już dawno za sobą. Znają się doskonale i powinni mieć do siebie zaufanie.
Raz na jakiś czas usłyszycie o parze, która żyje szczęśliwie w związku na odległość. Po jakimś czasie ktoś zdecyduje się porzucić wszystko i przeprowadzi się na drugi koniec świata. Ale nigdy nie usłyszycie o tysiącach związków, które rozpadły się z powodu odległości.

Rekomendacja dla Ciebie

7 komentarzy

  1. Nie za bardzo rozumiem, chodzi o stały związek na odległość – cały czas?
    Na „jakiś czas” to się sprawdza, ale nie słyszałam o stałym związku na odległość który by sie nie rozpadł to już z założenia jest przegrany układ.

  2. Nie byłam w takiej sytuacji i nawet nie potrafię jej sobie wyobrazić. Nawet jeśli ten stan miałby być przejściowy. Tak jak piszesz, skype, czy rozmowy telefoniczne nie zastąpią wspólnego przeżywania codzienności i bliskości.

  3. Wydaje mi się, że związek na odległość jest niesamowicie trudny. Nie potrafię sobie jednak wyobrazić takiej rozłąki z ukochaną osobą. Nawet, gdyby tak musiało się wydarzyć, zrobiłabym wszystko, aby jednak być obok siebie

  4. Z własnego doświadczenia wiem że to tylko kwestia czasu a i tak wszystko szlag trafi… Bez względu na to w jakim jesteście związku… Kwestia czasu…

  5. Jeszcze 5 miesięcy temu byłem w takim związku Warszawa Poznań niestety moja była już dziewczyna pekla i podziękowała mi za współpracę. Zwiazek trwał ponad 1,5 roku widywaliśmy sie minimum co 2 tygodnie na weekendy ale były tez miesiące ze i co tydzien na dłuższy okres czasu. Niestety zerwala pękło coś w niej po miesiącu była juz z innym a ja zaluje ze wczensiej nie podjąłem decyzji o przeprowadzeniu sie do niej. Zwiazek na odleglosc ma sens ale kiedyś ta odleglosc musi sie skrócić do jednego miejsca zamieszkania.
    Mi sie nie udało przeczekalem teraz strasznie zaluje. Wiadomo każdego coś trzyma ja trzymało mnie trzymalo, ale teraz jak bym mógł pakował bym sie i jechał tam zaraz.
    Trzeba rozmawiać konkretnie kto do kogo i kiedy to nastąpi inaczej któraś ze stron pełnie tak jak u mnie sie to stało :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *