Jak przełamać strach przed odrzuceniem

Scenariusz jest zwykle ten sam: widzisz piękną kobietę na ulicy, uczelni lub w pracy jednak brakuje Ci pomysłu na nawiązanie znajomości. Na samą myśl o podejściu i rozpoczęciu rozmowy oblewa Cię pot, puls gwałtownie skacze w górę, a mózg tworzy różnego rodzaju wymówki aby jednak tego nie robić. Dotychczas bardzo elokwentny, nagle zapominasz języka polskiego… Co musisz wiedzieć aby tym razem się przełamać ?
Poznaj swoją twarz!
Najważniejsze, jest mieć plan. Musisz wiedzieć co powiedzieć, jak to powiedzieć i jak zakończyć rozmowę. Nie chodzi o to, aby na bezdechu wydukać wyuczony tekst. Twoja rozmówczyni natychmiast wyczuje, że jesteś zdenerwowany. Jednym ze sposobów na radzenie sobie z takimi sytuacjami jest ćwiczenie w domu przed lustrem. Nie marszcz nosa! Wiem jak to brzmi, ale przyznaj się – próbowałeś choć raz? Lustro prawdę ci powie, zobaczysz mimikę swojej twarzy, ograniczysz głupkowaty uśmiech lub zezowanie na swoje stopy podczas mówienia. Jeżeli popełniasz błędy typu nerwowe mruganie powiekami lub szczerzenie zębów, na tym etapie możesz je szybko wyeliminować.
Kolejnym sposobem jest zasada 3 sekund. Polecana przez zawodowych uwodzicieli, ale nie daj się zwieść złej sławie. Grunt, że działa! Polega ona na tym, że od chwili zobaczenia interesującej Cię kobiety masz maksymalnie trzy sekundy na podejście i rozpoczęcie rozmowy. Po upływie tego czasu szansa na skuteczne podejście drastycznie maleje. W męskiej głowie rodzą się różnego rodzaju myśli za i przeciw, z przewagą tych drugich… ‘taka ładna, to pewnie ma chłopaka’, głupio tak podrywać przy ludziach’, ‘co zrobię jak mnie oleje?’ itp. W tym czasie dziewczyna już znika Ci z horyzontu, a Ty zostajesz ze swoją niepewnością. Bądź mężczyzną! Działaj kiedy instynkt ci mówi, że pojawia się szansa.
Bardzo dobrym ćwiczeniem na przełamywanie strachu jest wypisanie sobie 10 najgorszych sposobów odrzucenia przez kobietę. Odrzucenie, którego już doświadczyłeś lub takie, które sobie wyobrażasz. Po spisaniu i głębszej analizie gwarantuje Ci, że dojdziesz do wniosku, że odrzucenie nie jest czymś, z czym nie można by było sobie poradzić. Spróbujmy:
  1. Dziewczyna ignoruje mnie i przechodzi dalej bez słowa
  2. Na moje powitanie odpowiada „spier…” lub inne niecenzuralne sformułowanie
  3. Natychmiast odpowiada „nie masz szans”
  4. Reaguje na rozmowę, ale kręci i wymiguje się
  5. …..
  6. …..
Wymyślisz więcej? Spójrz na tę lub swoją własną listę i zastanów się czy te sytuacje są aż takie straszne? W większości przypadków, tak naprawdę masz szczęście, że omija Cię znajomość z taką osobą. No bo, co to o niej świadczy?
Sytuacja numer 1 – ewidentnie arogancka postawa. Gdyby dziewczyna miała choć trochę manier i miłego usposobienia, to nie traktowałaby nikogo w ten sposób, nawet nieznajomego.
Sytuacje 2 i 3 to dowód na to, że ta Pani jest wulgarna lub ma zbyt wysokie mniemanie o sobie. Chciałbyś taką mieć u boku?
Czwórka to ewidentnie typ osoby niezainteresowanej Twoją osobą, ale nie mającej umiejętności odmawiania. Niezainteresowanym dziękujemy.
Pamiętaj, że każda porażka jest nawozem sukcesu. Nie przejmuj się odrzuceniem, nie odbieraj go osobiście. To po prostu się zdarza. A kto nie próbuje, nic nie zyskuje.
Kolejnym sposobem na przełamywanie strachu może być zwykłe pytanie nieznajomych kobiet o drogę. Tak to już jest, że aby być w czymś dobrym potrzebna jest praktyka. Łatwiej pytać o drogę niż podrywać, dlatego sposób jest przyjazny szczególnie nieśmiałym facetom. Zadajesz pytanie, wysłuchujesz odpowiedzi i dziękujesz. Tylko tyle! Zauważysz szybko, że każda kobieta reaguje inaczej. Niektóre bardzo przyjaźnie, inne trochę mniej. Przełamujesz barierę zagadania do nowej osoby, a jednocześnie uczysz się reakcji na jej zachowanie. Z czasem zapoznanie z nową osobą będzie dla Ciebie bardziej naturalnie.
Jest jeszcze jedna ważna kwestia – wstyd przed gapiami. Generalnie to, co pomyślą sobie inni ludzie, którzy akurat na Was patrzą, niech nie zaprząta Twojej głowy. Skup się na komunikacji z wybraną dziewczyną, a nie na tym, kto przechodzi obok i czy akurat usłyszy jak prosisz ją o numer telefonu. Uwierz, że mało go to obejdzie. Najprawdopodobniej, nigdy też tego człowieka już nie spotkasz. Jest również minimalna szansa na to, że taka osoba Twój podryw jakoś skomentuje. Co najwyżej uśmiechnie się pod nosem.
Nie od dziś wiadomo, że najtrudniej poradzić sobie z samym sobą. Ale trochę odwagi może sprawić, że świetna szansa nie przeleci Ci koło nosa. Nie musisz być pewny siebie jak paw, niektóre dziewczyny lubią nieśmiałych, nieporadnych facetów ale pewne jest jedno – prawie nigdy one do nich nie podchodzą jako pierwsze. Dlatego tak ważne jest przełamanie swojego strachu.

Rekomendacja dla Ciebie

2 komentarze

  1. Takie mi się to chłodne i wykalkulowane wydaje. Ja tam nie mam nic przeciwko jak chłopak jest trochę nie śmiał i zapomniał jak się mówi po polsku – to nawet trochę komplement.

    Ale tym bardzo nieśmiałym post na pewno się przyda. Chociaż nadal każdy mężczyzna powinien uszanować ‚nie’, które powinno oczywiście być przekazań w grzeczny sposób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *